Autor: Picasso
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
W drodze
Planeta Wrzeszczących Gąsienic posiada mnóstwo wąskich mikroautostrad, wciśniętych w obdrapane ściany, wgniecionych w dziurawą maź, po której niechętnie i z turkotem poruszają się zużyte humanobile. W tych wycieńczonych własnym hałasem pojazdach siedzą już rankiem zmęczeni, smutni ludzie. Zauważam tylko, albo zwłaszcza kobiety - może dlatego, że są dużo ciekawsze od mężczyzn? Szukam w ich twarzach szczegółu, defektu, drobiazgu, który by sprawił, że staną się jeszcze ciekawsze - krzywego odrobinę nosa, delikatnego zeza, potarganych włosów świadczących o pośpiechu bądź leniwym roztrzepaniu. I znajduję. Każda z nich jest intrygująca, nosi w sobie jakiś słodki, przyjemny ciężar. Mój jest zaraz pod powierzchnią skóry. Nie umiem go wydobyć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz