Kiedy płeć gra rolę i przyjaciel, z którym przerabiałaś wszystkie jego miłości, żeni się i całuje Cię trzy razy w policzek, raz w prawy, potem w lewy i znowu w prawy, czas zwalnia tempo i wiesz, że tracisz coś na zawsze.
Chyba jest we mnie coś z wariatki - bo jak wytłumaczyć fakt, że mój niepohamowany entuzjazm, krzykliwa radość i skoki z kanapy bez spadochronu mogą się rozpłynąć w smutku stropione jednym słowem?
To bardzo niepokojące - zobaczyć kogoś nagle i stracić umiejętność budowania prostych zdań.
Autor: Salvador Dali
wtorek, 13 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz