wtorek, 26 października 2010
Miłość
Miłość nie jest na wyłączność. Jest ciężkim brzmieniem, gorącym ciałem, pulsującym sercem, kosmykiem włosów, fartuchem poplamionym wczorajszą zupą, zmarszczką na czole, sokiem brzoskwini przyklejonym do małych rąk.
poniedziałek, 11 października 2010
Naprawdę
Moja wrażliwość mnie kiedyś wykończy. Schowam oczy do kieszeni i zasznuruję usta. Zawinę się w koc aż po szyję. Albo krzyknę i wykrzyczę, albo nie powiem już nic.
sobota, 2 października 2010
Związki
Moje związki z ludźmi bywają bardzo głębokie, od początku do końca, od środka po brzegi. Kołyszę się w nich wciągana przez wir wzajemnych uzależnień i przemykających nocy. Bywa, że od nadmiaru empatii, entuzjazmu i szczęścia płynącego z tego, co dałam i co dostałam, kręci mi się w głowie. A potem dostaję w tę głowę ciężkim przedmiotem.
piątek, 1 października 2010
Niebyt
Wcale nie jestem silna, krople zmarnowanego czasu przeciekają mi przez palce, spływają po brzuchu, nogach, wsiąkają w grunt grząski i niechciany. Czując własną marność, słabość i kruchość, mam ochotę pójść do lasu i spijać rosę z liści, ubłocić się i rozczochrać, krzyczeć i płakać, wdrapać się na drzewo, rozebrać się i przywrzeć do niego. Nie robię tego. Nie jestem silna.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)