piątek, 22 kwietnia 2011
Taniec
Wszystko wyrywa się we mnie, by zatańczyć - by kołysać biodrami w rytm mocnych dźwięków, chłonąć tony i niewidzialne nuty, upajać się brzmieniem, kręcić się i wirować. By zmęczyć się i upaść, by trzymać szczęście i nigdy nie wypuścić.
wtorek, 19 kwietnia 2011
Dorosłość
Życie do 30. jest jak jazda po pasie, który zaraz się skończy i trzeba go płynnie i zdecydowanie zmienić na właściwy pas ruchu. Jedni włączają się szybko, bez obaw i lęku, zgrabnie wpasowując się w kolejkę aut, inni wahają się długo, jadą zbyt wolno, co sprawia, że pas się kończy, a oni wciąż nie rozpędzili się na tyle, by stać się elementem w szeregu. Najgorzej mają Ci, którzy wahali się tak długo, że pas, po którym jechali, się skończył. Stoją więc w miejscu, nie mogą ani się cofnąć, ani zawrócić, ani pojechać do przodu.
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
Bunt
Noszę w sobie bunt niesprecyzowany. Noszę w sobie bunt zagubiony i nieukierunkowany. Rozproszony jak mleko wylane przypadkiem, którego strumień przedziera się meandrami między porzuconymi okruchami chleba. Jadł ktoś.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)