czwartek, 10 czerwca 2010
Gdybym II
Gdybym była deszczem, stukałabym mokrymi palcami w chmury, żeby przebudzić burzę. Gdybym była śniegiem, przytualałabym się do ścian domów, zostawiając po sobie wilgotne ślady. Gdybym była lodem, dawałabym się słońcu ogrzać i błyskotać w kroplach. Gdybym była wichrem, wdrapywałabym się na szczyty wzgórz, żeby z mocą spływać w dolinę, zamykając w płucach zapach ziemi. Smutno jest nie pragnąć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz