Przed chwilą miałam ochotę skakać po stole, rozebrać się do majtek i śpiewać "Love you, love you", wprawiając w ruch papiery zalegająco na moim biurku. Pewność, że to zrobię, jest bliska zeru. Znów ograniczę się do cichego nucenia i stukania palcami w zmęczony blat.
Autor: Alphonse Mucha
piątek, 11 czerwca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz