Według Platona, na początku był człowiek - hermafrodyta, którego Bóg podzielił na dwie połowy. Od tego czasu te dwie połowy jednego człowieka błąkają się po świecie, i - nie mogąc się odnaleźć i połączyć, wciąż doznają uczucia głębokiej samotności, niedostatku i niedosytu. Czy więc miłość nie jest tęsknotą po utraconej części nas samych?
poniedziałek, 24 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz