piątek, 3 września 2010

Dziewczyna

Dziś w pracy w toalecie przyglądałam się dziewczynie stojącej przed lustrem. Patrzyłam na jej odbicie i odczuwałam głęboki smutek. Zahukane, źle ubrane i zawstydzone dziewczę odbywające prawdopodobnie praktyki w Informatycznej Szwalni, w ogóle nie patrzyło w lustro, przytulało się do ściany i wyglądało jak pisklę, którego nikt nie chce. Duże okulary kryły płochliwy wzrok, niedbale uczesane włosy spadały na czoło pomagając oczom ukryć się, usta zaciskały się w nerwowym wyczekiwaniu. Nie potrafiłam wyobrazić sobie tej dziewczyny w żadnej sytuacji oprócz tej, w której ją zastałam. Jakby była tam zawsze i stanowiła element tła. Pomyślałam, że na pewno jest samotna, a jeśli ma mężczyznę, to powinna go zmienić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz